"Usuń Magisterium AI"

Matthew Harvey Sanders (Magisterium AI) i dr Marc Barnes (New Polity) debatują nad pytaniem: „Czy katolicy mogą rozmawiać z chatbotami AI?”
Dyskusja, prowadzona przez Edmunda Mitchella w podcaście Faith & AI Podcast, koncentruje się na viralowym eseju Barnesa „Delete Magisterium AI”. Barnes opublikował ten tekst w odpowiedzi na niedawne przemówienie Sandersa podczas Adwentowego Wykładu Bractwa Naszej Pani od Odkupienia w Londynie.
Możesz obejrzeć całą debatę, korzystając z linku do YouTube. Poniżej możesz również zapoznać się z wystąpieniem otwierającym Matthew w tej debacie.
Przemówienie otwierające Matthew Harveya Sandersa
Zanim zaczniemy, chcę coś wyjaśnić.
To, co ja myślę na ten temat, ostatecznie nie ma znaczenia.
W czasach zamętu nasze bezpieczeństwo nie leży w naszych własnych argumentach, lecz w dostosowaniu naszego myślenia do myślenia Kościoła. Musimy zwracać się do Stolicy Apostolskiej po wskazówki dotyczące tych nowych obszarów.
W tym duchu wierności proszę was, abyście wysłuchali następującego przesłania papieża Leona, skierowanego przed Bożym Narodzeniem do Builders AI Forum, spotkania katolików poświęconego temu, jak sztuczna inteligencja może wspierać misję Kościoła.
Orędzie Ojca Świętego Leona XIV: Do uczestników Builders AI Forum
Przesyłam serdeczne pozdrowienia wszystkim uczestnikom Builders AI Forum 2025, odbywającego się na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Wyrażam wdzięczność organizatorom oraz wszystkim, którzy poprzez badania naukowe, przedsiębiorczość i wizję duszpasterską starają się, aby nowe technologie pozostały ukierunkowane na godność osoby ludzkiej i dobro wspólne.
Cel tego Forum – budowanie „nowej interdyscyplinarnej wspólnoty praktyków, poświęconej wspieraniu rozwoju produktów AI służących misji Kościoła” – odzwierciedla ważne zagadnienie naszych czasów: nie tylko to, co sztuczna inteligencja potrafi, lecz także kim się stajemy poprzez technologie, które tworzymy. W tym kontekście pragnę podkreślić, że sztuczna inteligencja, jak każde ludzkie wynalazczość, wyrasta z twórczej zdolności, którą Bóg nam powierzył (por. Antiqua et Nova, 37). Oznacza to, że innowacja technologiczna może być formą uczestnictwa w Bożym akcie stwórczym. Jako taka niesie ona ze sobą ciężar etyczny i duchowy, ponieważ każdy wybór projektowy wyraża określoną wizję człowieka. Dlatego Kościół wzywa wszystkich twórców AI, aby pielęgnowali rozeznanie moralne jako zasadniczy wymiar swojej pracy — aby rozwijali systemy odzwierciedlające sprawiedliwość, solidarność i autentyczny szacunek dla życia.
Wasze obrady w ciągu tych dwóch dni ukazują, że tej pracy nie można zamknąć w laboratoriach badawczych ani w portfelach inwestycyjnych. Musi ona być głęboko eklezjalnym przedsięwzięciem.
Niezależnie od tego, czy projektujecie algorytmy dla edukacji katolickiej, narzędzia dla pełnej współczucia opieki zdrowotnej, czy kreatywne platformy, które opowiadają chrześcijańską historię w prawdzie i pięknie, każdy uczestnik wnosi wkład we wspólną misję: postawić technologię w służbie ewangelizacji i integralnego rozwoju każdej osoby. Taka interdyscyplinarna współpraca ucieleśnia „dialog między wiarą a rozumem” (tamże, 83), odnowiony w epoce cyfrowej i potwierdzający, że inteligencja — zarówno sztuczna, jak i ludzka — odnajduje swoje najpełniejsze znaczenie w miłości, wolności i relacji z Bogiem.
Z tymi uczuciami zawierzam prace tego Forum miłującemu wstawiennictwu Maryi, Stolicy Mądrości. Niech wasza współpraca wyda owoce w postaci AI odzwierciedlającej zamysł Stwórcy: inteligentnej, relacyjnej i prowadzonej przez miłość. Niech Pan błogosławi waszym wysiłkom i sprawi, aby stały się znakiem nadziei dla całej rodziny ludzkiej.
Z Watykanu, 3 listopada 2025 r.
LEO PP. XIV
Ten list jest jak dźwięk otwierających się drzwi Kościoła na erę sztucznej inteligencji i robotyki, a nie możemy twierdzić, że służymy Kościołowi, jeśli odmawiamy przejścia przez te drzwi.
Ojciec Święty właśnie powiedział nam, że „innowację” w dziedzinie katolickiej sztucznej inteligencji można rozumieć jako „uczestnictwo w Boskim akcie stworzenia”. To sformułowanie powinno skłonić nas do głębokiej refleksji.
Jeśli ta technologia jest odzwierciedleniem „twórczej zdolności, którą Bóg nam powierzył”, to propozycja, by ją „usunąć”, nie jest już tylko krytyką narzędzia. Jest odrzuceniem powołania.
Rozumiem i szanuję lęk, który odczuwa wielu. Pragnienie ochrony wiary przed tajemniczymi nowymi siłami, z którymi wciąż próbujemy się uporać, jest zrozumiałe.
Mimo to musimy pamiętać, na kim ostatecznie spoczywa odpowiedzialność za strzeżenie wiary.
Liczy się to, o co Kościół faktycznie nas prosi. A Kościół właśnie się wypowiedział.
Żyjemy na „cyfrowym kontynencie”, na którym króluje zamieszanie. Gdy ktoś dziś szuka odpowiedzi na pytania o Boga, zazwyczaj nie wchodzi do kościoła; wpisuje swoje pytanie w okno wyszukiwarki.
Przez zbyt długi czas jedyne odpowiedzi, jakie znajdowali, pochodziły od świeckich firm, których najwyższym priorytetem nie jest wierność Ewangelii ani Magisterium.
Stworzyliśmy Magisterium AI, aby to naprawić. Nie zbudowaliśmy go po to, by zastąpić pasterza, lecz by pomóc prowadzić owce. Stworzyliśmy je po to, aby gdy cyfrowy poszukujący zapuka, drzwi do skarbca wiary otworzyły się — natychmiast i wiernie.
List papieża zmienia całkowicie obraz tej debaty.
Nie postrzega tej technologii jako czegoś, co należy odrzucić. Nazywa ją „głęboko eklezjalnym przedsięwzięciem”. To znaczy, że jest to dzieło Kościoła. Wymienia konkretnie, co musimy zbudować: „algorytmy dla edukacji katolickiej” oraz „kreatywne platformy opowiadające chrześcijańską historię”.
To jest dokładnie praca, którą wykonujemy.
Istnieje istotna różnica między osobistą preferencją a nauczaniem Kościoła. Jest całkowicie w porządku, jeśli ty, osobiście, nie chcesz używać AI w jakiejś sferze swojego życia. Ale jest ogromna różnica między powiedzeniem „Nie podoba mi się to” a stwierdzeniem „Kościół nie może tego robić”.
Papież wyraźnie nie prosi nas, byśmy przestali. Prosi nas, abyśmy „pielęgnowali moralne rozeznanie”. Chce, żebyśmy tworzyli systemy AI, które są „inteligentne, relacyjne i kierowane miłością”.
Jeśli uciekniemy przed tą technologią, to, używając metafory z Ewangelii, zakopujemy nasze talenty w ziemi.
Ale jeśli posłuchamy Ojca Świętego, przyjmiemy odpowiedzialność za budowanie. Przyjmiemy misję, by zapewnić, że nawet w erze sztucznej inteligencji i robotyki nasze narzędzia „pozostaną ukierunkowane na godność osoby ludzkiej”.
Strach każe nam niszczyć. Kościół każe nam budować.
Dziękuję.